piątek, 28 sierpnia 2015

Głupawka time

Kawaaaaa!!!!

Władzio się zaznajamia z ActionCam

Władzio się zaznajomił z kamerką

Like a boss

Czekolada czy kupa?

Ale skąd czekolada w...

Dżemik omomomomomomom

Ammm

Arbuz omomomomom

Władzio z zachłanności się krztusi, reszta ma polewkę

Lody w paszczy

Kanapeczki motoryzacyjne

Czy jest tu jakiś cwaniak

Mój brat ale...

Zdziwko

Sikuuuuu!!!

Wypuśćcie łosia z klatki

Tofik

czyli polska nauka

w natarciu

środa, 26 sierpnia 2015

Monza

W zeszłym roku byliśmy na Imoli, w tym roku pojechaliśmy na Monzę. Ani tu ani tam nie udało się ustanowić rekordowego okrążenia w klasie fiat 125p kombi ze względu na to, że tor nieczynny, bo jak to określił jeden pan z obsługi: "because it's Monday". Z podobnej przyczyny nieczynne było muzeum i kilka innych atrakcji.





Ruki swabodnyje

Na starej części toru można zebrać plony, albo pojeździć na rowerze


Stromo





Bardzo stromo

Trzymaj się bo zlecisz


Figura
Fangio miał branie
Dowód, że byliśmy

wtorek, 25 sierpnia 2015

Złombol 2015. Niezbyt fortunny początek.

Wyruszyliśmy całkiem wcześnie w piątek 14 sierpnia z Warszawy. Udało się dotrzeć na Late Night Check Inn pod Spodek. Po drodze okazało się, że mamy wyciek oleju pomiędzy silnikiem a skrzynią biegów. Dzięki wielu telefonom i pomocy Marka Angiego zdobyliśmy odpowiedni simmering.

Art użyczył nam Garażu w Piekarach.

Rachu ciachu i o 2 rano na 10 godzin przed startem awaria została usunięta.


Władzio w kanale dla hobbitów.


Na starcie dotarł do na Przemas, który wspierał nas w nocy duchowo śpiąc.


Kredensowi z wrażenia, że to jego 3 złombol pękł zamek bagażnika. Nic czego sznurek z napinaczem oraz MacGyverowskie zacięcie, by nie naprawiły, czyli tzw. złombolowe patenty.







Obserwatorzy